Przejdź do treściSkip to content

InsightsInsights

Wydanie specjalneSpecial edition Mid-Summer Night 2026 16 lipca 202616 July 2026 B'Fort, Fort Mokotów, Warszawa
Władysław Grochowski (Arche SA) mówi o rewitalizacji podczas rozmowy „Fireside Chat: The World of Revitalisation” na scenie MSN26 w B'Forcie, obok moderatora Wojciecha Kolędy (Platforma Stare Mury).
Fireside chatFireside chat

Kapitał, pamięć i odwaga: model rewitalizacji Władysława Grochowskiego

Capital, memory and courage: Władysław Grochowski's revitalization model

Prezes Arche o cukrowni Żnin, dworze Uphagena i Szombierkach: dlaczego autentyczność, a nie rekonstrukcja, buduje wartość obiektu.

Arche's president on the Żnin sugar refinery, Dwór Uphagena and Szombierki: why authenticity, not reconstruction, builds an asset's value.

UdostępnijShare LinkedIn E-mail E-mail

TL;DR

  • Władysław Grochowski, prezes Arche SA, otworzył MSN26 rozmową z Wojciechem Kolędą (Platforma Stare Mury, przez wiele lat architekt Arche) wokół trzech słów: kapitał, pamięć i odwaga.
  • Cukrownia Żnin, kiedyś przeznaczona do wyburzenia, przynosi dziś według prezesa około szesnastu, siedemnastu procent zwrotu rocznie, więcej niż projekty w centrum Warszawy.
  • Sednem podejścia jest autentyczność, a nie rekonstrukcja: zachować „patynę czasu”, nie ukrywać śladów, nie odbudowywać obiektu do stanu pierwotnego.

Scenę MSN26 w zrewitalizowanym forcie B'Fort otworzyła rozmowa, która sama w sobie była komentarzem do tematu wieczoru. Jeszcze przed pierwszym pytaniem Wojciech Kolęda zauważył, że samo miejsce jest świetnym przykładem obiektu zrewitalizowanego dobrze, takiego, który żyje. Współwłaściciel Platformy Stare Mury i przez wiele lat architekt Arche usiadł naprzeciw Władysława Grochowskiego, prezesa Arche SA, żeby wrócić do trzech słów: kapitał, pamięć i odwaga. „Trochę jest to rozmowa ucznia z mistrzem”, przyznał Kolęda, dodając, że wszystkiego, co wie o zabytkach, nauczył się właśnie w Arche.

Dziesięć minut, żadnego biznesplanu

Punktem wyjścia była Cukrownia Żnin, obiekt, który przyniósł grupie największy rozgłos. Kolęda przypomniał, że jeszcze niedawno Żnin był miejscowością, która się wyludniała, gdzie po przyjeździe na budowę nie bardzo było gdzie zjeść. Dziś, jak mówił, tętni życiem.

Grochowski nie ukrywał, jak zapadła decyzja. „Nigdy nie zastanawiałem się nad kapitałem, czy coś się opłaca”, powiedział. „Żadnych biznesplanów, bo pewnie nigdy by ten projekt nie powstał.” Obiekt był przeznaczony do wyburzenia, podzielony na działki w ostatnim przetargu Polskiej Spółki Cukrowej. W projekt, jak wspominał prezes, nie wierzył nikt: ani ludzie w firmie, ani rodzina, ani banki, z których dwa wycofały się na starcie. Po dziesięciu minutach na miejscu wiedział, że trzeba się tego podjąć.

Nigdy nie zastanawiałem się nad kapitałem, czy coś się opłaca. Żadnych biznesplanów, bo pewnie nigdy by ten projekt nie powstał.

I never thought about capital, about whether something pays off. No business plans, because the project would probably never have happened.

Władysław Grochowski, Arche SA
Władysław Grochowski, Arche SA

Ta sama logika wróciła przy kolejnych obiektach: dworze Uphagena, elektrociepłowni Szombierki, projekcie w Konstancinie. To miejsca, które Kolęda określił jako „poza mapą miast”. Grochowski potwierdził, że interesują go wyłącznie projekty nieoczywiste, czasem niemożliwe. Na budowie w Szombierkach, gdzie był dzień wcześniej, pracuje według niego około pięciuset osób.

Autentyczność zamiast rekonstrukcji

Sednem rozmowy była różnica, którą Kolęda nazwał jednym z najczęstszych błędów inwestorów: chęć przywrócenia obiektu do stanu oryginalnego. „To jest różnica między rewitalizacją, czyli przywracaniem życia, a rekonstrukcją”, mówił. Sukcesem obiektów Arche jest natomiast to, że wszystko w nich wydaje się prawdziwe.

Grochowski ujął to po swojemu. Nie odtwarza tego, co bezpowrotnie stracone. „Jak uzupełniamy, to nowocześnie traktujemy zderzenie autentycznej substancji z patyną czasu”, po śladach pożaru i upływu lat. W Żninie, podkreślił, nie wyburzono ani jednego obiektu. Dwór Uphagena, dawny szpital przerobiony na hotel, zachował portrety ordynatorów i opisy dawnych gabinetów, zamiast uciekać od swojej historii.

Jak uzupełniamy, to nowocześnie traktujemy zderzenie autentycznej substancji z patyną czasu.

When we fill in what is missing, we do it in a modern way, as a collision of authentic substance with the patina of time.

Władysław Grochowski, Arche SA
Władysław Grochowski, Arche SA

Ta konsekwencja ma wymiar finansowy. Cukrownia Żnin przynosi, jak podał prezes, około szesnastu, siedemnastu procent zwrotu w skali roku. Deweloperzy sprzedający lokale obiecują gwarantowane osiem procent; Arche nie gwarantuje nic, choć wskazuje pięć procent jako pewne minimum. Wynik, dodał Grochowski, jest lepszy niż w centrum Warszawy.

Jest też argument, który podniósł Kolęda: podczas fali upałów, gdy na wyświetlaczu jego auta pojawiło się czterdzieści jeden stopni, w grubych murach dawnej cukrowni było chłodno, bez klimatyzacji. Zamiast zalewać kolejne tony betonu, Arche odzyskuje to, co już zbudowano.

Skala potrzeb pozostaje ogromna. Grochowski szacował, że z około osiemdziesięciu tysięcy zabytków jakieś dziesięć procent, czyli osiem tysięcy, nadaje się do uratowania, podczas gdy państwo przeznacza na to jedynie około dwustu milionów. Wniosek prezesa był prosty: nie można liczyć na państwo, trzeba działać samemu. I, jak dodał, na rewitalizacji można zarabiać, i to nieźle.

TL;DR

  • Władysław Grochowski, president of Arche SA, opened MSN26 in conversation with Wojciech Kolęda (Platforma Stare Mury, for years an Arche architect) around three words: capital, memory and courage.
  • The Żnin sugar refinery, once slated for demolition, now returns roughly 16 to 17 percent a year by the president's account, better than projects in central Warsaw.
  • The core of the approach is authenticity, not reconstruction: keep the patina of time, do not hide the scars, do not rebuild a structure to its original state.

The MSN26 stage opened, inside the revitalized B'Fort fort, with a conversation that was itself a comment on the theme of the evening. Before the first question, Wojciech Kolęda noted that the venue itself was a fine example of a building revitalized well, one that lives. The co-owner of Platforma Stare Mury and, for many years, an architect at Arche, sat down opposite Władysław Grochowski, president of Arche SA, to return to three words: capital, memory and courage. "This is a little like a pupil talking to a master," Kolęda admitted, adding that everything he knows about heritage he learned at Arche.

Ten minutes, no business plan

The starting point was the Żnin sugar refinery, the project that brought the group its greatest recognition. Kolęda recalled that not long ago Żnin was a town losing its population, where after arriving at the construction site there was barely anywhere to eat. Today, he said, it is full of life.

Grochowski was candid about how the decision was made. "I never thought about capital, about whether something pays off," he said. "No business plans, because the project would probably never have happened." The site was slated for demolition, carved into plots in the last tender of Polska Spółka Cukrowa. Nobody believed in the project, the president recalled: not people in the firm, not his family, and not the banks, two of which withdrew at the outset. After ten minutes on the ground, he knew they had to take it on.

Nigdy nie zastanawiałem się nad kapitałem, czy coś się opłaca. Żadnych biznesplanów, bo pewnie nigdy by ten projekt nie powstał.

I never thought about capital, about whether something pays off. No business plans, because the project would probably never have happened.

Władysław Grochowski, Arche SA
Władysław Grochowski, Arche SA

The same logic returned with the projects that followed: Dwór Uphagena, the Szombierki power and heating plant, a project in Konstancin. These are places Kolęda described as "off the map of cities." Grochowski confirmed that only the non-obvious, sometimes impossible projects interest him. On the Szombierki site, where he had been the day before, he said around five hundred people are at work.

Authenticity over reconstruction

The heart of the conversation was a distinction Kolęda called one of investors' most common mistakes: the urge to restore a building to its original state. "This is the difference between revitalization, which is bringing life back, and reconstruction," he said. The success of Arche's buildings, by contrast, is that everything in them feels real.

Grochowski put it in his own words. He does not recreate what is irretrievably lost. "When we fill in what is missing, we do it in a modern way, as a collision of authentic substance with the patina of time," left by traces of fire and the passing years. In Żnin, he stressed, not a single building was demolished. Dwór Uphagena, a former hospital converted into a hotel, kept the portraits of its chief physicians and the labels of old consulting rooms, rather than fleeing its history.

Jak uzupełniamy, to nowocześnie traktujemy zderzenie autentycznej substancji z patyną czasu.

When we fill in what is missing, we do it in a modern way, as a collision of authentic substance with the patina of time.

Władysław Grochowski, Arche SA
Władysław Grochowski, Arche SA

That consistency has a financial dimension. The Żnin refinery returns, the president said, around 16 to 17 percent a year. Developers selling units promise a guaranteed 8 percent; Arche guarantees nothing, though it points to 5 percent as a safe minimum. The result, Grochowski added, is better than in central Warsaw.

There is also an argument Kolęda raised: during the heatwave, when his car display showed forty one degrees, inside the thick walls of the old refinery it was cool, with no air conditioning. Instead of pouring more tons of concrete, Arche recovers what has already been built.

The scale of the need remains vast. Grochowski estimated that of some eighty thousand monuments, roughly ten percent, or eight thousand, are worth saving, while the state sets aside only around two hundred million for it. The president's conclusion was simple: you cannot count on the state, you have to act on your own. And, he added, you can make money on revitalization, and not badly at that.

Więcej z tej sesji

More from this session

Galeria →Gallery → Wojciech Kolęda (Platforma Stare Mury), moderator rozmowy, przemawia do mikrofonu na scenie MSN26 w B'Forcie.Wojciech Kolęda i Władysław Grochowski podczas rozmowy na scenie MSN26, w tle slajd partnera Liebrecht & Wood.Wojciech Kolęda gestykuluje, zadając pytanie Władysławowi Grochowskiemu podczas rozmowy na MSN26 w B'Forcie.
W tym artykuleIn this article
FirmyCompaniesArche SAPlatforma Stare Mury
ProjektyProjectsCukrownia ŻninDwór UphagenaElektrociepłownia Szombierki
OsobyPeopleWładysław GrochowskiWojciech Kolęda